Laser diodowy czy aleksandrytowy do salonu: co wybrać
Oba lasery usuwają włosy przez nagrzewanie melaniny w mieszku. Różnica to długość fali — czyli to, z jaką skórą i włosem działają lepiej i ile kosztuje eksploatacja.
Długość fali i fototypy
Laser aleksandrytowy — 755 nm: świetnie działa na jasnej skórze z ciemnym włosem, ale słabo i niebezpiecznie na skórze śniadej i opalonej.
Laser diodowy — 808 nm (± 755 / 940 / 1064 nm): uniwersalny dla wszystkich fototypów I–VI, w tym skóry ciemnej i opalonej dzięki długości 1064 nm. Wielofalowe lasery diodowe faktycznie obejmują też zadanie aleksandrytu.
Szybkość i komfort
Nowoczesne lasery diodowe pracują w trybie szybkim z ciągłym chłodzeniem kontaktowym — duże strefy (nogi, plecy) opracowane szybko i komfortowo.
Aleksandryt jest tradycyjnie szybki na kościach policzkowych i małych strefach, ale bardziej wymagający co do chłodzenia i przygotowania skóry.
Żywotność i koszt własny
W laserach diodowych żywotność diod to dziesiątki milionów impulsów, wymiana lampy nie jest potrzebna latami. Koszt własny zabiegu bliski zeru.
Systemy aleksandrytowe częściej wymagają serwisu i wymiany lampy — to droższe w eksploatacji.
Co praktyczniejsze dla gabinetu
Dla salonu w Polsce i UE, gdzie klienci mają różny fototyp, a latem jest wielu opalonych, wielofalowy laser diodowy jest praktyczniejszy: jedno urządzenie dla wszystkich, przez cały rok, z niskimi kosztami.
Aleksandryt ma sens jako drugie urządzenie w klinice o dużym obłożeniu klientów o jasnej skórze na małe strefy.
W skrócie
- Diodowy wielofalowy (755/808/940/1064) — uniwersalny wybór dla salonu: wszystkie fototypy, cały rok, niemal zerowy koszt własny.
- Aleksandryt (755) — wąskie narzędzie pod jasną skórę i małe strefy, droższy w eksploatacji.
- Na jedno urządzenie w gabinecie bierz diodowy.


